Pali się drzewko – w świątecznym klimacie

Tak sobie właśnie siedzę przed kominkiem. Palę w nim drzewem, które wspaniale świerszczy… Żyć, nie umierać:) Zbliżają się święta i koniec roku i tak sobie myślę, że to dobry czas na podsumowanie mijającego roku;) Ogólnie nie było źle, jeśli przyszły rok będzie na takim samym poziomie – to będę zadowolona. Interes się kręci, robię to co lubię, dom się buduje, właśnie kupiłam sobie pod choinkę łóżko (tzn kupiłam już dawno, ale dziś je przywieźli panowie z firmy transportowej – www.transerwis.pl ) i mam nadzieję, że będzie mi się dobrze na nim spało…

Święta spędzamy w tym roku u moich rodziców. Będzie tradycyjne jedzenie, dzielenie się opłatkiem, śpiewanie kolęd – cała rodzina się zjedzie, także zapowiada się bardzo fajnie. Właśnie piekę ciasto i dziś lepiłam pierogi (zamrożę je, nie chcę tego zostawiać na ostatnią chwilę, bo za dużo z tym roboty…) – no i moja „działka” będzie właściwie gotowa;) Jeszcze muszę popakować prezenty i możemy wypatrywać pierwszej gwiazdki;) Wesołych Świąt!